Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

poniedziałek, 5 lipca 2010

Minitunes - darmowy tylko dla Linuksa

Autor: , 19:54, poniedziałek, 5 lipca 2010


Przyznam, że nie miałem zbyt wiele do czynienia z użytkownikami Mac OS, jednak nie wiedzieć czemu, producenci oprogramowania mają ich za idiotów.

Nie zrozumcie mnie źle, ja wcale tak ich nie nazywam, jednak jeśli identyczny program jest dostępny za darmo dla Linuksa, a dla systemu od Apple kosztuje prawie 40 zł (9 euro), przyznacie, że coś jest na rzeczy.

Może zgodnie z utartymi stereotypami, użytkownicy Mac OS chętniej płacą za aplikacje, gdyż zwyczajnie są do tego przyzwyczajeni. Jeśli tak przedstawiają się fakty, deweloperzy zawsze chętnie skorzystają z drobnej pomocy finansowej. Pytanie tylko, czy o użytkownikach Linuksa nie mówi się wręcz odwrotnie? W końcu darmowy system operacyjny i zdecydowana większość bezpłatnych aplikacji nie wyrabia nawyku częstego sięgania do portfela.

Sama aplikacja jest bardzo prosta i wygodna. Jak nazwa wskazuje, ma być lżejszym zamiennikiem dla iTunes, więc na dodatkowe funkcje w przyszłości raczej nie ma co liczyć. W Minitunes nie znajdziemy nawet menu ustawień - wszystko załatwiamy w jednym oknie.

Prosty filtr pozwala się przełączać między sortowaniem według artysty, albumu i folderów, natomiast całość jest okraszona automatycznie pobieranymi grafikami, jak na styl Apple przystało. Minimalizm pociąga niestety za sobą wiele wad, jak chociażby brak scroblowania do Last.fm, czy praktyczny zanik opcji konfiguracyjnych. Na tle wielu niedopracowanych odtwarzaczy audio dla Linuksa, Minitunes wypada całkiem nieźle, choć przeznaczony jest zdecydowanie dla niewymagających użytkowników.

Paczkę z plikiem wykonywalnym Minitunes można pobrać ze strony twórców.

Tagi: ,

blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety