Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

środa, 14 lipca 2010

Nowy kreator konfiguracji Ubuntu One

Autor: , 14:07, środa, 14 lipca 2010


Nowe okno kreatora ustawień Ubuntu One. Fot: Canonical
Ubuntu One staje się na tyle rozbudowane, że wymaga dodatkowego kreatora, który ułatwi konfigurację usługi nowym użytkownikom. Canonical wreszcie zaczyna stawiać nie tylko na liczbę funkcji, ale także na wygodę.

Nowy kreator jest na razie wyłącznie planem, jednak zdradza kilka funkcji, których można się spodziewać w wydaniu Ubuntu 11.04.

Przede wszystkim pojawi się możliwość współdzielenia plików z innymi użytkownikami, oraz synchronizacji danych z telefonami, podobnie jak to już teraz rozwiązano w Dropboksie. Nie ma co ukrywać, że pomysły Canonical starają się podążać właśnie za już działającymi rozwiązaniami. Nowe opakowanie i dużo lepsza integracja z systemem ma przekonać użytkowników do skorzystania z synchronizacji danych w chmurze.

Kilka komputerów podłączonych do jednego konta. Fot: Canonical
Ubuntu One może być ciekawą propozycją także dla osób, które już teraz wykorzystują konkurencyjne rozwiązania. Każda tego typu usługa oferuje ograniczoną pojemność - zarówno w przypadku Ubuntu One jak i Dropboksa jest to domyślnie po 2 GB.

Warto więc zastanowić się nad tym, do czego Ubuntu One nadaje się najlepiej. Ostatnio pojawiła się propozycja, aby w usłudze Canonical zrezygnować z domyślnej synchronizacji folderów z muzyką, wideo i obrazami. Najprawdopodobniej "dokumenty" będzie jedynym folderem, który "z automatu" zostanie zarchiwizowany w Ubuntu One. Taka decyzja to nie przypadek, szczególnie, że Dropbox ma jedną istotną zaletę właśnie dotyczącą tego typu plików.

Tworzenie nowego konta w Ubuntu One. Fot: Canonical
Wyobraźmy sobie, że naszą niewielką kolekcję muzyczną i kilka filmów z rodzinnych imprez (ok 1 GB) umieszczamy zarówno w Ubuntu One jak i Dropboksie. Odwiedzając znajomych chcemy szybko odtworzyć im ciekawy kawałek, czy pokazać wygłupy wujka na imieninach.

Siadamy do komputera (oczywiście nie naszego) i logujemy się do obu usług. Jedynie w przypadku Dropboksa uda nam się bez problemu uruchomić multimedia z poziomu interfejsu webowego, który notabene został zaktualizowany kilkanaście dni temu. Na temat modernizacji tego istotnego elementu usługi u siebie, Canonical na razie milczy.

Co więc nadaje się dobrze dla Ubuntu One? Pliki, których nie chcemy odtwarzać z poziomu przeglądarki. Paczki z programami, dokumenty, to wszystko, co można w kilka chwil pobrać na dysk i odtworzyć w pełnoprawnej aplikacji. Właśnie tego typu elementy szybko wrzucimy wygodnie do naszego sieciowego dysku od Canonical, dzięki bardzo dobrej integracji z Nautilusem.

Zapewne w przyszłości, także producent Ubuntu postara się o ciekawszy interfejs webowy, jednak chciałem przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że przekreślanie konkurencyjnych usług "bo jest Dropbox", niekoniecznie jest najlepszym pomysłem.

Poniżej przykład działania kreatora ustawień Ubuntu One:

[więcej informacji: blueprints.launchpad.netomgubuntu.co.uk]
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety