Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

wtorek, 6 lipca 2010

Pracownik Canonical opowiada o ARM i obecnym położeniu firmy [wideo]

Autor: , 14:38, wtorek, 6 lipca 2010


Canonical już od jakiegoś czasu upatruje swojej szansy w sektorze netbooków wyposażonych w procesory ARM. Są szybkie, energooszczędne i tanie, jednak jak w każdym przedsięwzięciu, także tutaj producenta Ubuntu spotkało wiele trudności. O najważniejszych opowiada jeden z pracowników firmy, Jerone Young.

Na początku dowiadujemy się, że nowa architektura wymaga nieco innego uruchamiania Ubuntu. ARM jest bowiem charakterystyczne dla systemów wbudowanych, a w procesie wywoływania Linuksa wspomaga się narzędziem U-Boot. W dostosowaniu systemu do nowej architektury pomagają między innymi ARM, Samsung, IBM, czy Freescale.

Warto też zwrócić uwagę, że nie wszystkie aplikacje, które znamy z desktopowej wersji Ubuntu będą poprawnie współpracowały z nowym typem procesorów. Jerone Young zapewnia jednak, że już teraz wszystkie programy znajdujące się w głównym repozytorium systemu (main) nie powinny sprawiać żadnych problemów. Natomiast dodatkowe zbiory oprogramowania (np. universe), choć oferują także niekompatybilne narzędzia, większa ich część ma działać bez zarzutu. Już teraz więc tysiące aplikacji powinno być dostępnych do prostej instalacji w linuksowym netbooku.

Głównymi celami na jakich skupia się obecnie Canonical jest zapowiadana już wcześniej szybkość uruchamiania się systemu oraz lepsza współpraca z podzespołami jak dyski SSD, czy pamięć RAM. Innym ważnym przedsięwzięciem lepsza obsługa multidotyku, który pozwala wygodniej sterować aplikacjami podczas pracy z dotykowym ekranem.

Według Jerone Younga, Google Chrome działa zdecydowanie szybciej w architekturze ARM niż Firefox. Obecnie podejmowana jest współpraca zarówno ze społecznością Chromium, jak również z Mozilla Foundation, zatem Canonical zdecydowanie nie odcina się od najpopularniejszej obecnie linuksowej przeglądarki internetowej.

Jednocześnie pracownik Canonical był bardzo ostrożny w porównaniu procesorów ARM do Intel Atom. Ich wydajność wciąż jest optymalizowana, choć przyznano, że uruchamianie systemu trwa obecnie nieco dłużej niż w przypadku popularniejszych architektur. Ciekawie zapowiada się za to sprzętowe wsparcie dla Adobe Flash, który jest aktualnie obecny na każdym kroku w sieci. Podobna technologia ma być także pomocna podczas generowania efektów 3D, jednak wymaga to dostarczenia odpowiednich sterowników.

Dodatkowo wspomniano także, iż ARM jest dużą szansą dla Canonical, gdyż jest rynkiem do którego jeszcze nie dotarł Microsoft. Już teraz można na przykład z powodzeniem uruchomić Worda w Ubuntu ARM wykorzystując rozwiązania Genesi i Citrix. Na koniec Jerone Young wspomina, że w przyszłości większy nacisk zostanie położony także na marketingową stronę projektu. Wiele osób zwraca komputery z Ubuntu nie dla tego, że coś nie działało, lecz ze względu na fakt, iż zainstalowany system nie był tym czego się spodziewali.



[za: armdevices.netomgubuntu.co.uk]
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety