Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

czwartek, 19 sierpnia 2010

HTC buduje tablet pod Chrome OS, tymczasem Nokia wciąż zbyt ostrożna

Autor: , 09:00, czwartek, 19 sierpnia 2010


Nowe telefony Nokii przyciągają interesującym wyglądem. Złośliwi powiedzą, że nic więcej nie oferują.
Świat obiegła dziś informacja o przygotowywaniu przez HTC kolejnego urządzenia przeznaczonego dla Google. Tym razem będzie to tablet dopasowany idealnie do Chrome OS.

Gigant z Mountain View przyznaje, że nie liczy na sukces kasowy, jednak udostępnienie swojego urządzenia z nowym systemem (podobnie jak w przypadku Nexusa One) pozwala zdobyć zaufanie i innych producentów sprzętu.

Sam tablet ma zostać udostępniony dokładnie 26 listopada, czyli w tzw. Black Friday - dzień kiedy Amerykanie wydają najwięcej na swoje zakupy. Jak przypuszcza Lee Mathews z Download Squad, urządzenie może zostać oparte o układy NVidii i ekran wielodotykowy o rozdzielczości 1280x720 pikseli.

Wydaje się, że dla Google zawsze priorytetem były wyzwania. Choć wiele z nich okazało się porażką, sukcesy osiągnięte taką drogą zdołały z nadwyżką pokryć straty. Tymczasem zupełnie odwrotną strategię wydaje się przyjmować Nokia, która niedawno zapowiedziała model X3.

Zamiast odważnych inwestycji w budowę nowoczesnych smartfonów, które pozwoliły zaistnieć HTC - firmie nieznanej jeszcze kilka lat temu przez nikogo, Nokia wciąż jest niezwykle ostrożna. Jak można się łatwo domyślić, nie wpływa to korzystnie na firmę, a za komentarz powinny wystarczyć informacje dotyczące wyników korporacji, jakie na początku roku przekazał fiński producent. W 2009 r. sprzedaż telefonów Nokii spadła o 19% przy czym zyski były mniejsze aż o 76%. Za błędne decyzje zarządu zapłacili także pracownicy z których 2276 musiało pożegnać się z posadą. Co ciekawe wzrosła jedynie pensja prezesa Nokii.

Wracając jednak do samego urządzenia X3, telefon choć wygląda ciekawie, tak naprawdę nie kryje w sobie wielu ciekawostek. Pomimo obecności dotykowego ekranu, wciąż wyposażony jest w fizyczną klawiaturę i bez wątpienia ma być odpowiedzą na coraz tańsze smartfony produkowane przez konkurencję. Można powiedzieć, że jest to po prostu kontynuacja ostrożnej polityki firmy.

Wspominam o tym, bo Nokia jakiś czas temu wydawała się porzucać taki sposób działania. Pojawiły się nowoczesne smartfony, N900 z Linuksem Maemo i bardzo ciekawe perspektywy na kolejne lata. Tymczasem zamiast kontynuować tą strategię, użytkownicy są poirytowani faktem, że N900 nie dostanie aktualizacji do MeeGo, a fiński producent zamiast troszczyć się o budowanie wydajnych i nowoczesnych urządzeń, skupia się na warstwie telefonów skierowanych do mas.
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety