Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

wtorek, 28 września 2010

Xmarks kończy żywot. Firefox i Google Chrome żegnają się z nim bez żalu

Autor: , 16:49, wtorek, 28 września 2010


Xmarks zsynchronizował ponad 1,2 miliarda zakładek
Jedno z najpopularniejszych rozszerzeń pozwalające na synchronizację zakładek i ustawień w przeglądarkach internetowych kończy swój żywot - ogłosili na swoim blogu twórcy Xmarks.

Wszystko za sprawą coraz bardziej rozbudowanych narzędzi, które są domyślnie wyposażane we wspomniane funkcje.

Deweloperzy informują, że każdego dnia z Xmarks korzysta średnio dwa miliony użytkowników z całego świata, synchronizując ustawienia swoich przeglądarek na między pięcioma milionami maszyn. Chętnych do skorzystania z dodatku także bardzo szybko przybywa. Szacuje się, że średnio rejestrowanych jest ponad trzy tysiące nowych kont dziennie.

Usługa będzie dostępna jeszcze do 10 stycznia 2011 roku i obecnie działa na wszystkich najpopularniejszych platformach, współpracując z Firefoksem, Google Chrome, Internet Explorerem oraz Safari. Przed tak popularną wtyczką rysowałaby się z pewnością świetlana przyszłość gdyby nie fakt, że producenci przeglądarek pomyśleli o wyposażeniu swoich narzędzi we wbudowane funkcje synchronizacji.

Twórcy przyznają również, że przed projektem zamknęły się tym samym planowane perspektywy finansowe. Mało kto chciałby przecież płacić za coś, co już teraz ma wbudowane w programie i do tego za darmo. Deweloperzy przyznają, że Google Chrome oraz Firefox już teraz całkiem nieźle radzą sobie z zadaniami, które obsługiwał Xmarks.

Choć z jednej strony nieco żal deweloperów, którzy włożyli w swój projekt ogrom pracy, tak z drugiej strony, użytkownicy będą mieli dostęp do tych samych funkcji w bardziej intuicyjny sposób. Jeśli twórcy przeglądarek równie uważnie przyjrzą się także innym popularnym dodatkom, być może niedługo z rynku znikną także inne wtyczki.

[źródło: xmarks.com; informację przysłał eMcE - dzięki!]
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety