Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

czwartek, 14 października 2010

Jak zaoszczędzić w firmie dzięki Linuksowi

Autor: , 17:34, czwartek, 14 października 2010


Fot:  Lars Plougmann
Większość właścicieli firm bez dogłębnych rozważań wybiera produkty Microsoftu. W wielu przypadkach jest to podyktowane specjalistycznym oprogramowaniem, które współpracuje tylko z systemami tej firmy. Warto jednak wiedzieć, że czasem najlepsze rozwiązania są na wyciągnięcie ręki i to nieodpłatnie.

Tekst przygotował Grzegorz Bernaś. Korekta AN.

Na początek, aby mówić wspólnym językiem, należy wyjaśnić kilka podstawowych pojęć, które są obce dla osób niezwiązanych z informatyką.

System operacyjny (ang. skrót OS, Operating System) - oprogramowanie zarządzające sprzętem komputerowym, tworzące środowisko do uruchamiania i kontroli zadań użytkownika oraz innych programów. System operacyjny to Microsoft Windows XP Proffesional, Max OS X 10.6, Ubuntu 10.10. UWAGA! Linux (GNU/Linux) to nie system operacyjny.

Linux - rodzina uniksopodobnych (inną rodziną jest np. Microsoft Windows) systemów operacyjnych opartych o jądro Linux. Linux jest jednym z przykładów wolnego i otwartego oprogramowania (FLOSS): jego kod źródłowy może być dowolnie wykorzystywany, modyfikowany i rozpowszechniany. Często jest określany mianem pingwinka (związane jest to z logiem Linux - pingwin).

Kod źródłowy (ang. Source Code) - ciąg instrukcji i deklaracji zapisany w zrozumiałym dla człowieka języku programowania opisujący operacje, jakie powinien wykonać komputer przy pomocy skończonej liczby ściśle zdefiniowanych rozkazów. Jest wynikiem pracy programistów.

Wolne Oprogramowanie (ang. Free Software) - warunki określenia danego programu jako Wolnego Oprogramowania zawiera definicja Wolnego Oprogramowania. Składa się ona z czterech punktów, numerowanych od zera do trzech. Definiuje ona Wolne Oprogramowanie poprzez udzielanie odbiorcom następujących wolności:

  • wolność uruchamiania programu, w dowolnym celu (wolność 0)
  • wolność analizowania, jak program działa i dostosowywania go do swoich potrzeb (wolność 1)
  • wolność rozpowszechniania kopii, byście mogli pomóc sąsiadom (wolność 2)
  • wolność udoskonalania programu i publicznego rozpowszechniania własnych ulepszeń, dzięki czemu może z nich skorzystać cała społeczność (wolność 3).
Jako warunek konieczny wolności 1 i 3 jest wymieniony dostęp do kodu źródłowego.

Teraz kiedy najważniejsze pojęcia znane są obu stronom sprawdźmy jak można wykorzystać wolne oprogramowanie we własnej firmie. Zacznijmy od negatywnych skutków wprowadzenia Wolnego Oprogramowania do firmy. Wielu specjalistów uważa, że nie warto oszczędzać na wolnym oprogramowaniu gdyż:

  • nie posiada ono komercyjnego wsparcia
  • każdy może go rozwijać, przez co jakość jest wytworzonego oprogramowania jest niska
Rzeczywistość jest jednak bardziej złożona. Część oprogramowania faktycznie jest mizernej jakości, jednak znaczna jego większość to narzędzia najwyższej klasy. Najprostszy przykład - Mozilla Firefox - jest przedstawicielem nurtu wolnego oprogramowania. Bardzo powszechnie używana przeglądarka internetowa, którą każdy może dowolnie zmienić, a licencja jest darmowa. Można oczywiście przekazywać dotację dla jej twórców. Tak więc jak widać Wolne Oprogramowanie zagościło już w polskich firmach i na pewno przykładów jest więcej, często bowiem użytkownicy nie wiedzą jakiego typu oprogramowania używają.

Wracając do wsparcia technicznego, niewiele osób wie, że powszechnie stosowana licencja OEM na oprogramowanie zupełnie je wyklucza. W świecie GNU/Linux najczęściej występuje taki oto scenariusz: oprogramowanie jest rozwijane przez fundację non-profit, która zajmuje się między innymi pozyskiwaniem funduszy od dużych firm (IBM, Oracle, itd.) na dalszy rozwój. Obok fundacji stoi firma (która zatrudnia osoby pracujące nad programem) świadcząca odpłatne usługi wsparcia technicznego dla tego oprogramowania. Konkrety: Firma Canonical, komercyjny opiekun dystrybucji Ubuntu świadczy usługi odpłatnego serwisu.

Kolejny zarzut to niska jakość wytwarzanego oprogramowania. Z mojego doświadczenia wynika, że rozwijane przez społeczność oprogramowanie rządzi się bardziej restrykcyjnymi prawami niż komercyjne. Osoba, która chce dodać swój kawałek kodu źródłowego jest sprawdzana nie tylko pod kątem swojego CV (które de facto może być listą pobożnych życzeń) ale przede wszystkim na podstawie “żywego” kodu, który napisała. Każdy ma wolny dostęp do kodu źródłowego, a więc liczba audytorów jakości oprogramowania jest ogromna. Zanim kod napisany przez 14 latka trafi do programu zostanie on sprawdzony, przez doświadczonych programistów. Jeżeli developer popełni błąd, zaraz znajdzie się ktoś kto ten błąd odnajdzie i naprawi.

Czas na małą symulację, załóżmy, że właśnie rozpoczynamy swoją działalność. Jako osoby odpowiedzialne zwracamy się z prośbą o pomoc do doświadczonej firmy w przygotowaniu infrastruktury informatycznej. Tym samym skazujemy się nijako na produkty firmy Microsoft, wystarczy szybkie przeszukanie informacji w internecie aby ułożyć prosty cennik:

Symulacja rozpoczęcia działalności firmy z 10 stanowiskami komputerowymi.


typnazwa pakietuilośćcena jednostkowa (netto)cena za całość (netto)cena za całość (brutto)
System operacyjny dla stacji roboczych.Microsoft Windows XP Proffesional10646,72 zł.6 467,20 zł.7 889,98 zł.
Pakiet biurowy.Microsoft Office 2007 Small Business Edition10761,47 zł.7 614,70 zł.9 289,93 zł.
System operacyjny dla serwera + licencje na użytkowanie.Microsoft Small Business Server Premium 2008 PL
(oprogramowanie typu serwer + 5 urządzeń)
12 458,20 zł.2 458,20 zł.2 999,00 zł.
Dodatkowe licencje.Licecne CAL Device OEM
(5 urządzeń)
1450,00 zł.450,00 zł.549,00 zł.
Ochrona przed atakami z sieci.Norton Internet Security 2011 BOX PL
(5 licencji, licencja ważna przez 12 miesięcy)
2286,07 zł.572,13 zł.698,00 zł.
SUMA:17 562,23 zł21 425,92 zł
* dane z dnia 13 września 2010, sklep internetowy komputronik.pl
Jak widać kwota robi się pokaźna. A przecież można zaoszczędzić prawie 21 tyś zł! Wystarczy wybrać wolne rozwiązania:

typnazwa pakietuilośćcena jednostkowa (netto)cena za całość (netto)cena za całość (brutto)
System operacyjny dla stacji roboczych.Ubuntu 10.04 Desktop100 zł.0 zł.0 zł.
Pakiet biurowy.OpenOffice.org lub LibreOffice
100 zł.0 zł.0 zł.
System operacyjny dla serwera + licencje na użytkowanie.Ubuntu 10.04 Server, nieograniczona liczba użytkowników10 zł.0 zł.0 zł.
Ochrona przed atakami z sieci.Wbudowana w system operacyjny.00 zł.0 zł.0 zł.
SUMA:0 zł.0 zł.

Wolne oprogramowanie to nie tylko redukcja kosztów (dotacje na rzecz programu są dobrowolne), ale również możliwość dostosowania programu do potrzeb danej firmy. Co to oznacza w praktyce? Mamy zupełną dowolność jeżeli chodzi o zmiany w kodzie źródłowym, w przypadku komercyjnych rozwiązań nie można modyfikować programu, a co więcej nie mamy nawet wglądu w kod źródłowy. Oznacza to tak naprawdę, że kupujemy kota w worku.

Wygląda wspaniale, jako młoda firma oszczędzamy pokaźną sumę, czy jednak jest tak w istocie? Niestety większość użytkowników nie jest zaznajomiona z Wolnym Oprogramowaniem i trzeba ponieść dodatkowe koszty związane ze szkoleniem pracowników. Tutaj ceny są już bardzo zróżnicowane. Lecz niektóre firmy (np. Beriko Software) oferują przy wdrożeniu podobnych rozwiązań szkolenia dla całej załogi po bardzo preferencyjnych cenach. Wybierając opiekuna sprzętu komputerowego w przedsiębiorstwie warto zwrócić uwagę na następujące punkty:

  • Czy firma świadczy usługi typu HelpDesk dla systemów GNU/Linux, oraz pakietu biurowego OpenOffice.org?
  • Czy firma prowadzi szkolenia w tym zakresie?
Niestety są grupy zawodowe, które nie mogę odejść od platformy Windows ze względu na braki w oprogramowaniu dla GNU/Linuksa. Nie jest to wina samego Pingwinka lecz producentów oprogramowania, którzy faworyzują platformę Windows. Na szczęście to podejście powoli się zmienia, a duże inwestycje takich gigantów jak IBM, Oracle, Novel w tę gałąź przemysłu dodatkowo nadaje większego tempa dla tych przemian. Warto zauważyć, że nawet Microsoft zauważył zwiększającą się potęgę wolnych rozwiązań i sam zaczął inwestować w Wolne Oprogramowanie.

Należy jednak pamiętać również, że w szczególnych przypadkach Wolne Oprogramowanie nie spełni oczekiwań danej firmy i zamiast pomóc, zmniejszy produktywność. Przed decyzją o wdrożeniu należy przeprowadzić odpowiednie testy. Z własnego doświadczenie mogę powiedzieć tyle: sam używam od 2004 roku systemu GNU/Linux, i wolnych programów w pracy i w domu. Niekiedy jednak potrzebuję przygotować dla klientów oprogramowanie na platformę Windows, korzystam wtedy z wirtualizacji. I jest to właściwa droga dla firm, która pozwoli wypracować kompromis między ceną a możliwościami. Wtedy zamiast 10 licencji wystarczą 1 - 2 licencję, a użytkownicy tylko w razie potrzeby będą logować się do wirtualnych systemów Windows, które będą pracować na serwerze.

Czy używanie Wolnego Oprogramowania to rozwiązania niszowe? Nie do końca, na całym świecie (również w Polsce) staje się one coraz popularniejsze, oto wybrane informacje na ten temat:

Podsumowując zalecam pragmatyczny rozsądek. Wolne oprogramowanie na pewno może pomóc w redukcji kosztów, należy jednak się zastanowić w jakim stopniu jego wykorzystanie pomoże. Tak jak podkreślałem wcześniej, w szczególnych przypadkach zamiast poprawy wydajności osiągniemy jej spadek. Pamiętajmy o tym!
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety