Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

sobota, 13 listopada 2010

Linux Mint 10, czyli alternatywa dla Ubuntu

Autor: , 12:53, sobota, 13 listopada 2010


Szara Julia na jesienne wieczory. Fot: LinuxMint.com
Twórcy Linux Mint niedawno jasno określili swój stosunek do Ubuntu. Chcą tworzyć alternatywę dla osób, którym nie odpowiada dystrybucja od Canonical. Niedawno zapowiedzieli także, że w Mincie nie znajdziemy ani GNOME Shell, ani też nakładki Unity.

Tymczasem Linux Mint 10 "Julia" jest już dostępny w wersji stabilnej. Jedną z najbardziej widocznych zmian jest nowy, bardzo stonowany wygląd. Szare kolory nie nastrajają zbyt pozytywnie, jednak nadają dystrybucji niewątpliwej elegancji.

Warto przypomnieć, że Mint w wielu miejscach stara się wyjść naprzeciw użytkownikom, nieco upodabniając się przy tym do Windowsa. Menu startowe w jedynym dolnym panelu, czy brak konieczności instalacji dodatkowych kodeków by odtwarzać pliki MP3 to tylko niektóre z jego cech.

W tym wydaniu dużą uwagę deweloperzy poświęcili swojemu autorskiemu menu, które zyskało możliwość podświetlania nowo zainstalowanych narzędzi, wyszukiwania pakietów z repozytoriów, oraz lepsze wsparcie dla obsługi tematów graficznych GTK. Menedżer aktualizacji z kolei potrafi teraz ignorować powiadomienia o nowych wersjach wybranych przez nas programów. Prosty i niezwykle użyteczny pomysł.

Niestety nie udało się obejść jeszcze niektórych problemów znanych z wcześniejszych wersji Minta. Do braków należy zaliczyć między innymi trudności z wtyczką Moonlight, Upstream, a także rozdzielczość Splash Screena, która nie zawsze jest taka jaka być powinna.

Całość bazuje na Ubuntu 10.10 z jądrem w wersji 2.6.35, oraz środowiskiem graficznym GNOME 2.32 i Xorg 7.5.

Linux Mint 10 można pobrać w następujących wersjach:


[informację przysłał też czytelnik Kamil - dzięki!]
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety