Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

niedziela, 9 stycznia 2011

Przegląd testowego Ubuntu 11.04

Autor: , 13:44, niedziela, 9 stycznia 2011


Pulpit testowego Ubuntu 11.04 niewiele różni się od poprzednika
Ocenianie nieskończonej jeszcze wersji systemu nie jest najlepszą praktyką. Warto mimo to sprawdzić, jakie nowości udało się już wprowadzić do Ubuntu 11.04, którego premiera dopiero w kwietniu.

GNOME nie zniknęło z Ubuntu

Przede wszystkim na początek chciałbym uciąć wszystkie plotki na temat tego, że GNOME bezpowrotnie zniknęło z Ubuntu. Jak wspominał nawet Mark Shuttleworth, będzie się ono automatycznie ładowało na słabszych komputerach, jednak można je także wybrać ręcznie z poziomu ekranu logowania.

Niewielkie roszady w aplikacjach

Banshee w aplecie zarządzania dźwiękiem
Logując się właśnie w taki tryb, w systemie nie widać wielu różnic w stosunku do wydania 10.04. W akcesoriach dodano bezpośredni skrót do Terminala uruchamianego z uprawnieniami administratora, natomiast jak wspominałem niedawno, Rhythmboksa zastąpiło Banshee.

Kosmetyczne zmiany zawitały też do apletów, ale tutaj aż trudno dostrzec nowości.


Unity znacznie stabilniejsze

Wielkim zaskoczeniem prawdopodobnie nie będzie, że Unity nie jest już tak "wywrotne" jak w początkach swojej błyskotliwej kariery w Ubuntu. Choć z punktu widzenia użytkownika, funkcje środowiska pozostały niezmienne, wreszcie możliwa jest normalna praca z pulpitem od Canonical.

Unity w testowym Ubuntu 11.04
Nie wiem czy to z powodu intensywnych prac, ale z Unity już jakiś czas temu zniknął ekran główny, który był bardzo istotnym elementem ułatwiającym pracę na małym ekranie. Na razie nie ma też śladów po optymalizacji pod kątem popularnych ostatnio tabletów.

Razem z Unity w systemie pojawiło się globalne menu znane z Mac OS, które sprawia, że okna aplikacji zajmują nieco mniej miejsca. Jest to niestety okupione faktem, że na górnym panelu nie dodamy już skrótów do ulubionych aplikacji czy apletów.

Czego w Ubuntu 11.04 nie zobaczymy?

Niedawno deweloperzy przyznali, że dodatkowe "kontrolki", które miały się znaleźć na miejscu przycisków nawigacyjnych w dekoracji okien programów "nie są priorytetem". W związku z tym w najbliższych miesiącach prawdopodobnie nie zobaczymy w tym obszarze żadnych postępów.

Przypomnę, że od premiery finalnego Ubuntu 11.04 dzielą nas jeszcze prawie cztery miesiące, więc pozostało sporo czasu na poprawienie błędów, których o dziwo nie widać zbyt wiele.

blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety