Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

poniedziałek, 31 stycznia 2011

Ubuntu 10.10 startuje w 8 sekund na dysku SSD

Autor: , 11:47, poniedziałek, 31 stycznia 2011


Wykres narzędzia Bootchart
Zawsze gdy pojawia się temat szybkiego uruchamiania komputera odnajduje się kilka osób, które uporczywie twierdzą, że dla nich to nie ma znaczenia, bo one i tak: włączają komputer i idą coś zjeść; włączają tylko raz na dzień; wcale nie wyłączają komputera.

Do tej pory wydawały mi się to racjonalne argumenty, jednak od czasu gdy "wstrzymuję" komputer (suspend to RAM), co notabene sprawia, że uruchamia się w sekundę, zacząłem doceniać szybkie włączanie się maszyny. Gdyby się uprzeć, to właściwie nie jest to do końca wyłączenie komputera (RAM jest cały czas pod napięciem), ale na potrzeby zilustrowania całej sytuacji możemy to przyjąć.

Gdyby systemy operacyjne ładowały się w takim czasie, z pewnością nikt nie chodziłby w międzyczasie napić się kawy. Niewielki czas uruchamiania systemu może nie mieć znaczenia, gdy zejdziemy z pół minuty do 15 sekund, jednak jeśli maszyny będą startowały w 2-3 sekundy, sytuacja znacznie się zmienia.

Superszybkie dyski SSD czynią obecnie prawdziwe cuda, jednak deweloperzy systemów operacyjnych także chętnie dokładają kolejne moduły do swoich produktów. W Linuksie możemy to na szczęście bardzo dokładnie kontrolować.

Niedawno wspominałem o Linuksie, który startował w sekundę. Do pełnoprawnego Ubuntu nie ma go co porównywać, jednak jego twórcy otwarcie przyznają, że taki wynik udało się osiągnąć głównie za sprawą usunięcia niepotrzebnych modułów w jądrze. Mało kto będzie miał ochotę eksperymentować z wyłączaniem mało znanych usług ręcznie, więc wydaje się, że użytkownicy nie mają w kwestii uruchamiania systemu zbyt wiele do powiedzenia.

Kiedyś deweloperzy Canonical obiecywali, że Ubuntu będzie się uruchamiało w czasie mniejszym niż 10 sekund. Co prawda gdyby nie dyski SDD, które dopiero się popularyzują, taki wynik byłby trudny do osiągnięcia, jednak trzeba przyznać, że twórcy Ubuntu dotrzymali słowa.

Coraz więcej użytkowników chwali się, że ich maszyny pozwalają na uruchamianie Linuksa w bardzo krótkim czasie. Pytanie tylko, czy przypadkiem nie jest to wynik faktu, że sprzęt staje się coraz szybszy a środowiska graficzne niezbyt wiedzą jak tą dodatkową moc wykorzystać?

źródło: dedoimedo.com
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety