Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

niedziela, 10 kwietnia 2011

Usunięty deweloper odpowiada na zarzuty społeczności

Autor: , 18:32, niedziela, 10 kwietnia 2011


Społeczność na Ubuntu Developer Summit.
Polak usunięty ze społeczności Ubuntu o którym informowaliśmy niedawno, w rozmowie z UbuCentrum.net odpowiada na stawiane mu zarzuty.

Jak podkreśla Artur Rona, nie przepada on za sztywną atmosferą, jednak nigdy nie miał na celu obrażania innych. Jak wspomina - również bariera językowa nie była bez znaczenia.

Poniżej możecie przeczytać stanowisko dewelopera:

Kilka razy zdarzyły się sytuacje, kiedy poziom emocji podczas dyskusji wzrastał. Jestem osobą bezpośrednią i lubię mówić to, co myślę. Globalna moda na political correctness hamuje swobodę wypowiedzi. Nie lubię zbyt sztywnej atmosfery.

Bariera językowa również odegrała tu znaczenie. Nigdy nie miałem na celu nikogo obrazić i uważam, że pewne osoby dopuściły się nadinterpretacji moich słów rozumiejąc je zbyt opacznie i personalnie. Po prostu starałem się o jak najwyższą jakość paczek w repozytoriach systemu.

Decyzja o odsunięciu mnie od projektu jest krzywdząca dla rozwoju dystrybucji. Plany były duże, związane m.in. z rozszerzeniem współpracy z Debianem, łataniem błędów bezpieczeństwa i ogólnym usprawnieniem przepływu pracy poprzez strategię Quick Response. Ponadto razem z pozostałymi developerami z Polski planowaliśmy przedsięwzięcie mające na celu zwiększenie grona wolontariuszy Ubuntu. Chcieliśmy pozyskiwać i szkolić zainteresowanych fanów systemu Ubuntu Linux. Strategicznie pomysł miał osiągnąć sukces dzięki efektowi kuli śniegowej - developer uczy nowicjuszy, a następnie przygotowani nowicjusze są w stanie pomagać następnym.

Dotarły do mnie pytania ile zarabiałem. Spieszę z odpowiedzią, iż nie zarabiałem nic. Wszystko co zrobiłem dla Ubuntu wykonałem za darmo. Na tym polega społeczność. Nie pracowałem dla Canonical.

Uważam, że banicja została nałożona niesłusznie i jestem pewien, że istnieją inne sposoby rozwiązywania konfliktów. Sądzę, że prędzej czy później włodarze Ubuntu dojdą do wniosku, iż tylko tracą na rozstaniu się z moją osobą.

Z przykrością czytam niektóre komentarze zamieszczone pod artykułem. Proszę wziąć pod uwagę, iż człowieka należy najpierw poznać osobiście, a dopiero wtedy go oceniać.
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety