Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

poniedziałek, 9 maja 2011

10 dni z Ubuntu 11.04. Jak wrażenia?

Autor: , 06:36, poniedziałek, 9 maja 2011


Fot: Mark Sebastian
Ubuntu 11.04 to jedno z najbardziej przełomowych wydań, choć wielu użytkowników zarzuca Canonical, że rewolucję rozpoczęto w zbyt wczesnej fazie rozwoju Unity.

Złe, ciężkie i niestabilne Unity

Nowy pulpit bez wątpienia znacznie chętniej korzysta ze sprzętowych zasobów, a według doniesień serwisu Phoronix, pobiera również więcej energii. To wszystko nie miałoby właściwie większego znaczenia, gdyby nie słaba stabilność Unity.

Pomijając fakt, iż u wielu użytkowników środowisko całkowicie odmawia posłuszeństwa, nawet w przypadku dobrej współpracy ze sprzętem może się zdarzyć, że po prostu wyłoży się Compiz. Wtedy można się już tylko modlić, by efekty naszej pracy z komputerem nie przepadły.

...ale innowacyjne i niezbędne?

Z drugiej strony, przez wiele lat narzekano na nudny interfejs GNOME, który w Ubuntu zmieniał się tylko nieznacznie. KDE rzuciło się na głęboką wodę po przejściu na linię 4.x, GNOME nieco delikatniej wprowadza Shell, więc dłuższe pozostawanie przy panelach i tak raczej nie mogłoby mieć miejsca.

Canonical "najbliżej" miało do zaoferowania w Ubuntu nowego GNOME 3.0 z Shell, może nawet zmodyfikowanego wedle własnego uznania. Trudno powiedzieć czemu tak się nie stało. Może firma zachęcona sukcesem niekontynuowanej już wersji netbookowej uznała, że stworzenie własnej powłoki jest w zasięgu ręki i gwarantuje większą niezależność.

Zmiany i tak były konieczne

Choć jestem wiernym fanem prostych Paneli GNOME, oczywiste było, że w końcu zastąpi je coś innego. Na tym polega postęp i dodatkowy pulpit Unity z pewnością nie zaszkodzi Linuksowi - przynajmniej, jeśli ktoś jest wyznawcą teorii, że im większy wybór tym lepiej.

Myślę, że jedyny zarzut, jaki można mieć pod kierunkiem Canonical, to tak wczesne wprowadzenie Unity. Z drugiej strony, taki krok dał Unity dużego "kopa" i już teraz można obserwować dziesiątki modyfikacji i usprawnień dla nowego pulpitu Ubuntu. Pewnie wydając Unity za pół roku również nie obeszłoby się bez komplikacji.

Kiedyś stwierdzono, że użytkownicy Linuksa korzystają z niego głównie dla zabawy. Cóż, producent Ubuntu widocznie o tym nie zapomniał.
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety