Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

niedziela, 5 czerwca 2011

Microsoft kupi Nvidię? Co to znaczy dla użytkowników Linuksa?

Autor: , 15:12, niedziela, 5 czerwca 2011


Fot: cpradi
Niedawno mówiło się o tym, że Microsoft może przejąć Nokię, jednak ostatecznie nic nie wydaje się potwierdzać tak ryzykownego ruchu.

Zamiast tego Microsoft podpisał ostatnio umowę z Nvidią, która zapewnia mu prawo pierwokupu w przypadku, gdy któryś z konkurentów będzie chciał wykupić ponad 30 proc. akcji firmy.

Przede wszystkim należy zauważyć, że do przejęcia wcale nie musi dojść, a Redmond po prostu zabezpiecza się, by Nvidia nie wpadła w ręce konkurentów. Najgroźniejszym wydaje się tutaj Apple, które korzystając z nowych technologii mogłoby jeszcze bardziej powiększyć dystans do urządzeń tworzonych przez Microsoft.

Producent systemów operacyjnych musiałby zapłacić cenę o 30 proc. większą niż rynkowa, jednak nawet wydatek kilku miliardów dolarów wydaje się być niczym w porównaniu ze stratami, jakie mógłby ponieść Microsoft, gdyby Nvidię wykorzystali i tak już bardzo silni konkurenci.

Nvidia produkuje obecnie kluczowe dla wielu urządzeń mobilnych układy Tegra, które były m.in. pierwszą dwurdzeniową jednostką centralną dla smartfonów i tabletów (niecały tydzień temu pojawiły się już 4-rdzeniowe procesory tego typu). Choć obecnie Nvidia radzi sobie na tym polu bardzo dobrze, już na początku następnego roku Intel ma zaprezentować swoją nieco spóźnioną ofertę dla tego typu sprzętów.

Choć gra toczy się głównie o urządzenia mobilne, wielu użytkowników desktopowych dystrybucji Linuksa już teraz publicznie wyraża obawy dotyczące dostępności sterowników dla Pingwinka. Na razie można jedynie zgadywać, co by było gdyby, natomiast przejęcie Nvidii przez Microsoft jest dość odległe i wcale nie musi się ziścić.

info: informationweek.com
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety