Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

poniedziałek, 18 lipca 2011

Blood Frontier is dead. Ale można pograć w Red Eclipse

Autor: , 21:44, poniedziałek, 18 lipca 2011


Postaci z gry wychowywały się w Czarnobylu. Fot: i3d.net
Autor Blood Frontier poinformował już jakiś czas temu, że projekt "zdechł", jednak na szczęście dzięki otwartym źródłom całość mogła się przerodzić w nową grę pod nazwą Red Eclipse.

Strzelanie do ufoludków i do tego zmutowanych nie jest moim ulubionym zajęciem, ale gdy w grę wchodzi uroczy laser, każdy by się skusił. Do dyspozycji mamy oczywiście jeszcze kilka innych broni, ale kto by używał amunicji...

Szczerze przyznam, że w Blood Frontier nie grałem zbyt długo. Kwadratowe głowy przeciwników wyglądające, jak wycięte z kartofla nie dodają realizmu, choć chyba oddanie rzeczywistego świata nie było tutaj priorytetem. Z racji tego, że nasze pole walki znajduje się gdzieś w kosmosie, również grawitacja nie przypomina tej ziemskiej, jednak to akurat można poczytywać za zaletę - skaczemy dalej i szybciej.

Następcą Blood Frontiera jest Red Eclipse. Tytuł nie powinien raczej zainteresować fanów sagi Twilight o podobnej nazwie, jednak może właśnie dlatego w sieci można przeczytać sporo negatywnych komentarzy na temat wydania.

Red Eclipse jest jeszcze bardziej niż poprzednik nastawione na fanów sztucznego świata wojowników z kosmosu. Osobiście nie rozumiem, jak można strzelać do kilku osobników w tym samym pomieszczeniu przez dość długi czas, aż w końcu któryś nas wykończy. Niby powinno się ich wcześniej rozczłonkować, ale jakoś nie przywykłem do lasera.

Jak zwykle, grę najlepiej sprawdzić samemu. W Ubuntu Red Eclipse wgramy wykonując kolejno:

sudo add-apt-repository ppa:itachi-sama-amaterasu/redeclipse-client
sudo apt-get update
sudo apt-get install redeclipse

Blood Frontier znajdziemy natomiast w PlayDeb.net, a poniżej wideo właśnie z tej gry:

blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety