Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

piątek, 12 sierpnia 2011

Microsoft nie boi się Linuksa? Dobre sobie...

Autor: , 19:10, piątek, 12 sierpnia 2011


Maskotka Linuksa na orbicie. Fot: L Gnome
Microsoft udostępnił raport dla akcjonariuszy, z którego nowej wersji zniknął fragment o istotnej konkurencji ze strony Linuksa. Zamiast tego gigant z Redmond poinformował, że firmie najbardziej zagraża teraz Google i Apple.

Cała masa serwisów skorzystała więc z okazji, by wyżyć się na Pingwinku. Niesłusznie.

Tytuły w stylu "Microsoft już nie obawia się Linuksa" wyglądają dobrze, ale mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Jeśli chodzi o rynek desktopów, tutaj Pingwinek rzeczywiście jest niezbyt lotny, ale czego się spodziewaliście po takich małych skrzydełkach?

Dopiero zupełnie pozbawiony zwierzęcych uczuć Android zdołał się bezlitośnie wgryźć w Nokię, obecnie bez reszty oddaną Microsoftowi. Ostatnio więc Redmond wpakowało ponad 2 miliardy dolarów w fińskiego producenta telefonów licząc na cud i powodzenie swojej aktualizacji dla Windows Phone'a 7. Na razie jednak nawet prezes Microsoftu nazywa WP7 porażką.

Jeśli chodzi o przyszłość systemów operacyjnych, wiadomo jedynie, że coraz popularniejsze będą stawały się mobilne urządzenia, gdzie na razie mało jest Redmond a dużo Linuksa. Obecnie obok Google'a jedynym silnym graczem jest tu Apple, które zresztą nawet Microsoft raczył wskazać w swoim raporcie jako poważną przeszkodę.

Gdy więc najnowszy raport Gartnera pokazuje, że popularność Androida wzrosła o 339,1% rok do roku, a Windows Phone nawet przez szefostwo MS nazywany jest porażką, twierdzenie, że Redmond nie boi się już Linuksa jest chyba tylko pobożnym życzeniem.

Ach, no i jeśli ktoś uważa, że Android to nie Linux, również mu gratuluję. Może jeszcze jakiś inny system stworzony w oparciu o Linuksa, posiadający jądro Linuksa i wychwalany przez twórcę Linuksa nie jest Linuksem?
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety