Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

poniedziałek, 10 października 2011

Stallman skrytykował wkład Steve'a Jobsa w rozwój oprogramowania

Autor: , 14:28, poniedziałek, 10 października 2011


Richard Stallman. Fot. NicoBZH
Richard Stallman znany jako twórca projektu GNU oraz Free Software Foundation, po raz kolejny nie powstrzymał się od kontrowersyjnej wypowiedzi.

Tym razem jednak wielu komentatorów podkreśla, że Stallman swoimi przemyśleniami szkodzi rozwojowi wolnego oprogramowania i zdecydowanie negatywnie wpływa na jego wizerunek.

Steve Jobs, pionier komputerów zabierających głupcom ich wolność, umarł. - napisał na swoim blogu Stallman.

Twórca FSF niestety nie zakończył na obrażaniu użytkowników urządzeń Apple'a:

Jak powiedział kiedyś burmistrz Chicago Harold Washington: "Nie jestem zadowolony z tego, że umarł, ale ciesz się, że go nie ma". Nikt nie zasługuje na śmierć - ani Jobs, ani pan Bill, ani nawet ludzie mający na sumieniu większe zło niż oni. Ale my wszyscy zasługujemy na koniec szkodliwego wpływu Jobsa na środowisko informatyczne.

Niestety, ten wpływ będzie trwał pomimo jego nieobecności. Możemy tylko liczyć, że jego następcy będą mniej efektywni w kontynuowaniu jego działań.

O ile Stallman ma oczywiście prawo do krytyki Jobsa, bez wątpienia sposób w jaki ją wyraził, dyskwalifikuje go w roli rzecznika FSF. Duże wątpliwości można mieć również do samej strony merytorycznej jego wypowiedzi. Kolejne produkty Apple'a rzeczywiście miały niewiele wspólnego z wolnością, jednak Jobs niezwykle wysoko podniósł poprzeczkę związaną z jakością produktów i bez wątpienia był inspiracją także dla osób tworzących oprogramowanie w otwartym modelu.

Obrońcy legendarnego hakera zauważają, że umieścił on swoją wypowiedź na prywatnej stronie. Trudno jednak nie łączyć jego osoby z konkretnymi projektami, których Stallman na swoim koncie ma bardzo dużo.

Osobiście chciałbym jednak, żeby Apple'owi udało się utrzymać obecne tempo wprowadzania innowacji, bo na tym ostatecznie skorzystalibyśmy wszyscy. Prawdopodobnie gdyby nie Steve Jobs, nie byłoby również smartfonów z Androidem i całej masy tabletów. Wiele popularnych aplikacji czy dystrybucji też na pewno wyglądałoby o wiele gorzej. O ile nie korzystam więc zbyt często z urządzeń Apple'a, wolałbym aby wizjonerzy tacy jak Jobs, nigdy nie umierali.
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety