Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

sobota, 22 października 2011

Ubuntu 12.04 ze wsparciem przez 5 lat. Warto rozważyć wykorzystywanie tylko takich wydań

Autor: , 14:29, sobota, 22 października 2011


Fot. DraXus
Aktualizowanie systemu do nowej wersji co pół roku to dla wielu zbyt często. Producent Ubuntu na swojej stronie stwierdza, że przedłużenie wsparcia dla nowych wydań LTS z 3 do 5 lat jest ukłonem głównie w stronę firm. Warto zastanowić się jednak, czy inni użytkownicy również nie powinni rozważyć wykorzystywania tylko takich wersji systemu.

Według danych udostępnionych przez Canonical, aż 70% serwerów z Ubuntu wykorzystuje wydania LTS. Linuksa coraz częściej spotkać można również na komputerach biurkowych, więc przedłużone wsparcie już od kilku lat dotyczy również  "zwykłych" wydań systemu.

Stabilność = nuda?

Instalacja systemu na dekstopie co 5 lat wydaje się kuszącą wizją, choć nie ma co ukrywać, że wiele osób nie zniosłoby tak długiego okresu, bez dokonywania rewolucji na swoim pulpicie. W zamyśle LTS przeznaczone jest głównie dla użytkowników biznesowych, jednak rzadsze instalowanie nowych wersji Ubuntu rozważyć powinno znacznie więcej osób.

LTS wciąż bez Unity

Do niedawna wydawało się, że kolejne wydania "stabilne" Ubuntu rzeczywiście powinny cechować się stabilnością. Po tym, jak Canonical rzutem na taśmę dołączyło do Ubuntu 11.04 Unity, stało się jasne, że priorytetem jest jak najszybsza ewolucja pulpitu.

Skoro więc niektóre wydania, choć oznaczone jako "finalne" nie są stabilne, naturalnym wydaje się rozważenie wykorzystywania tylko wydań LTS. "Obowiązującą" obecnie wersją tego typu jest Ubuntu 10.04, które działa rzeczywiście bardzo stabilnie i nie jest wyposażone w żadne eksperymentalne nowości.

Konkurenci robią to samo

Nowe wydania Mac OS nie są udostępniane co pół roku. Również Windows "udaje się" raz na kilka lat. Pomiędzy XP a Windowsem 7, które można umownie oznaczyć jako "LTS", pojawiła się co prawda "stabilna" Vista, ale i tak kolejne premiery dzieliło wiele lat.

Można się łudzić, że Ubuntu będzie prezentowało co pół roku rewolucyjne nowości dostosowane do rynku i przy tym zachowa stabilność. Biorąc jednak pod uwagę rozwój konkurencyjnych systemów i ostatnie posunięcia Canonical, widać wyraźnie, że jest to tempo nie do utrzymania.

LTS i mniej nerwów

Przez ostatnie pół roku sporo osób narzekało na Unity i nierzadko deklarowało powrót do Windowsa - gratuluję impulsywności. Warto jednak wyobrazić sobie sytuację, w której wybieramy tylko wydania LTS. Ostatnie 10.04 sprawdza się bardzo dobrze, a kolejne z przedłużonym wsparciem (12.04) z pewnością zaoferuje już Unity działające bardzo sprawnie i być może lepiej radzące sobie na starszych maszynach.

Jak wspomniałem wcześniej, sporo osób nie zniesie tak długiego okresu, bez testów kolejnych wydań (ja właściwie też). Zanim jednak zaczniemy narzekać na stabilność i "cukierkowe wynalazki", warto pamiętać, że jest coś takiego, jak LTS dla wszystkich, którzy nie przepadają za niespodziankami.
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety