Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

niedziela, 4 grudnia 2011

Podstawy: 10 rzeczy, które musisz wpoić nowym użytkownikom Linuksa

Autor: , 08:41, niedziela, 4 grudnia 2011


Fot. Flickr/Mark Sebastian
Każdy doświadczony użytkownik Linuksa prędzej czy później będzie się musiał zmierzyć z zadaniem edukowania początkujących - tak już jest i nic na to nie poradzimy.

Choć Linux to tylko system, przesiadka na niego może dla wielu oznaczać istotną zmianę przyzwyczajeń. Na co zwrócić uwagę i co zwykle powoduje największe trudności? Zobaczcie poniżej.

Tekst przygotował Michał Narecki z bloga Linux Inside. Korekta AN.

1. To tylko system operacyjny

Jeszcze jakiś czas temu ta kwestia nie byłaby w ogóle zauważona. Otóż chodzi o to, że obecnie często większość pracy wykonujemy z poziomu przeglądarki internetowej. Stawia to system operacyjny w cieniu. Dopóki komputer może uruchomić przeglądarkę, cała reszta działa w tle bez większego udziału użytkownika. Zresztą tak właśnie powinno to wyglądać, ponieważ system operacyjny to nic innego jak warstwa pomiędzy aplikacjami a sprzętem.

2. To nie Windows

Wielu nowych użytkowników nie zdaje sobie do końca sprawy, że jest różnica między Windowsem, Linuksem i Makiem. Jednak muszą wiedzieć, że nie zawsze sprawdzą się zachowania znane im z Windowsa. Gdy użytkownik oczekuje od systemu operacyjnego, że będzie funkcjonował jak inny system to z pewnością pojawią się kłopoty. Czy to oznacza, że powinniśmy takim użytkownikom wyjaśniać każdą różnicę pomiędzy systemami? Nie. Muszą być po prostu przygotowani na zmianę zachowań i schematów myślowych.

3. Gdzie się podział dysk C?

Użytkownicy Windowsa są przyzwyczajeni do struktury katalogów, która nigdy nie miała większego sensu. Linux natomiast posiada wyjątkowo logiczną hierarchię katalogów. Nowi użytkownicy muszą to zrozumieć. Chociaż tak naprawdę powinni wiedzieć tylko o jednym podstawowym katalogu: /home/nazwa_uzytkownika. Popularne dystrybucje tworzą następujące foldery wewnątrz katalogu użytkownika: Dokumenty, Obrazy, Muzyka, Wideo. Chyba nie trzeba wyjaśniać, co powinno się znaleźć w tych folderach. Nowi użytkownicy muszą zapamiętać, że ich katalog domowy jest jedynym miejscem w strukturze katalogów gdzie możliwy jest zapis plików.

4. Instalacja programów to zupełnie nowe doświadczenie

Ta jedna kwestia może wprawić w osłupienie nowego użytkownika bardziej niż cokolwiek innego. Typowy użytkownik peceta najpierw szuka programu w sieci, ściąga plik .exe, a następnie go instaluje. A więc musi on zrozumieć, że dystrybucje Linuksa są już wyposażone w mechanizm, który zainstaluje program za niego. Wystarczy, że otworzy aplikację typu „Dodaj/Usuń programy” (np. Centrum Oprogramowania Ubuntu, Synaptic), wyszuka potrzebne oprogramowanie i je zainstaluje. Nowi użytkownicy zazwyczaj są pod wrażeniem ilości oprogramowania dostępnego do instalacji. Oczywiście część pakietów jest bezużyteczna, ale większość tytułów to dobre programy, które sprawdzą się w codziennych zastosowaniach.

5. Wiersz poleceń (terminal) jest niepotrzebny

Podczas pierwszego kontaktu z Linuksem nowi użytkownicy często pytają: „Czy będę musiał się uczyć komend?” Odpowiedź brzmi: „Nie”. Szczerze mówiąc, nowoczesne dystrybucje Linuksa są tak przygotowane, że użytkownicy mogą z nich korzystać nawet nie wiedząc o istnieniu terminala. Zatem wiersz poleceń nie stanowi dziś problemu. Owszem, jest on w systemie (i zawsze tam będzie), ale wykorzystują go tylko ci, których to interesuje. Poza tym, użytkownicy mogą być pewni, że nie będą musieli stosować skomplikowanych poleceń. Prawie każda czynność w Linuksie może być wykonana w okienkach.

6. Koniec walki z wirusami

Nie mamy już do czynienia z Windowsem, a zatem wszelkie obawy związane z wirusami należą do przeszłości. Nie widzisz ikony antywirusa w tacce systemowej? To normalne. Twoja maszyna nie będzie zagrożona bez niego. Mimo to warto abyś pamiętał, że Twoi koledzy z pracy wciąż mogą używać Windowsa i dlatego nie przekazuj im podejrzanych załączników pocztowych. Co prawda załączniki te nie zaszkodzą maszynie z Linuksem, ale wciąż mogą zainfekować Windowsa.

7. Za darmo

Zawsze dziwi mnie z jakim dystansem ludzie podchodzą do oprogramowania open source oraz faktu, że większość tego typu programów jest darmowa. „W takim razie to nie może być dobre!”, to chyba najczęstsza reakcja. Niekoniecznie. Rzecz jasna, społeczeństwo konsumpcyjne ma trudności z uznaniem, że „darmowe może być dobre”, ale powinniśmy do tego przywyknąć. W wielu przypadkach, wolne i otwarte oprogramowanie jest nie tylko lepsze dla społeczeństwa, ale również dla Twojego komputera.

8. Wolność wyboru

To kolejne dziwne pojęcie dla nowych użytkowników. W przeciwieństwie do Windowsa lub Maka, jeśli nie podoba Ci się pulpit Linuksa, możesz go zmienić. Zgoda, nie jest to coś, co nowy użytkownik tak po prostu zrobi. Jednak wiedząc, że ma taką możliwość jest w stanie zrozumieć elastyczność nowego systemu. Poza tym, praca z pulpitem którego nie lubi nie należy do najprzyjemniejszych. Dobrze jest pokazać nowym użytkownikom różne rodzaje pulpitów i dać im możliwość wyboru. Zazwyczaj wybierają ten, który wygląda znajomo, choć czasami lubią sprawdzić coś zupełnie innego.

9. Nie każdy sprzęt jest równy

Zgadza się, nie każdy świeży sprzęt będzie właściwie współpracował z Linuksem. Nie jest to tak widoczne jak kiedyś, ale niektóre komponenty (takie jak urządzenia wielofunkcyjne, karty bezprzewodowe, wyświetlacze w laptopach) wciąż nie są dobrze rozpoznawane. Czasami wystarczy pobrać sterowniki ze strony producenta (nowi użytkownicy się nie pogniewają ale powinni być ostrożni). Jednak czasem może to nawet oznaczać przesiadkę na inną dystrybucję. Dobra wiadomość jest taka, że Linux przebył już długą drogę w tym obszarze i wciąż się rozwija.

10. Google to Twój przyjaciel

Najważniejsze co możesz zrobić dla siebie oraz nowych użytkowników, to nauczyć ich korzystać z wyszukiwarki Google. Gdy pojawia się problem lub aspekt Linuksa, którego nie rozumieją, na pewno znajdzie się ktoś, kto miał podobny problem. Pokaż więc nowym użytkownikom, jak najlepiej wykorzystać Google: tak aby nie byli zasypywani bezużytecznymi wynikami. Jest szansa, że nie będą do Ciebie przychodzili wciąż z tymi samymi pytaniami, a co ważniejsze, przy okazji się czegoś nauczą.

Łagodna zmiana

Ludzie boją się zmian. A im bardziej coś się zmienia, tym bardziej ludzie reagują (przyjrzyj się Facebookowi przez jakiś czas). Jednak zmian nie należy unikać ani niewłaściwie traktować. Wystarczy trochę przygotowania z Twojej strony, a nowy użytkownik Linuksa będzie miał pozytywne doświadczenia i najprawdopodobniej nie będzie spoglądał wstecz.
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety