![]() |
| Ubuntu TV na telewizorze Samsunga. Fot. The Verge. |
Jak się okazuje, Ubuntu TV działa błyskawicznie, zdecydowanie płynniej i sprawniej niż w przypadku biurkowego Unity (wideo na końcu tekstu). Biorąc pod uwagę, że telewizyjny zestaw od Canonical ma działać już na stosunkowo słabych sprzętach (1 GB pamięci RAM i 2 GB przestrzeni dyskowej), rodzi się proste pytanie: czemu Unity nie działa równie szybko?
Jednym z powodów może być z pewnością skomplikowanie środowiska, które na standardowych pecetach musi sobie radzić z dodatkowym oprogramowaniem. Producent Ubuntu pokazał jednak, że potrafi przygotować pulpit, który działa niezwykle sprawnie i jest dość wygodny. Pozostaje więc mieć nadzieję, że rozwiązania tego typu zobaczymy również w kolejnym wydaniu biurkowym, które ma się przecież skupiać na optymalizacji wprowadzonych już nowości.
Gdzie innowacje?
Nowy zestaw telewizyjny wygląda bardzo schludnie, jednak na dobrą sprawę, Canonical nie zaprezentowało jeszcze niczego istotnego, co nie byłoby dostępne u konkurentów. Jedyną istotną przewagą nad sprzętami, takimi jak Google TV jest być chyba to, że producenci urządzeń będą mogli wykorzystywać platformę za darmo.
Tu jednak rodzi się poważne pytanie o model biznesowy, który musi bazować na rozwiązaniach freemium. Czy integracja z Ubuntu One i w przyszłości prawdopodobnie sklep z aplikacjami dla telewizorów zaspokoją finansowe potrzeby londyńskiej firmy? Po odpowiedź najlepiej udać się do pobliskiej wróżki, bo rynek tego typu rozwiązań szybko się zagęszcza.
W drugiej połowie tego swój własny zestaw ma przygotować również firma Apple (która już od dawna ma swoje Apple TV) z czym rynek wiąże duże nadzieje, a od wielu miesięcy w sklepach dostępne jest również Google TV. Nie można też zapominać o mniej znanych rozwiązaniach przygotowywanych przez samych producentów telewizorów.









Tagi: apple, Google TV, newsy, telewizja, Ubuntu TV, zestaw telewizyjny