Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

środa, 25 kwietnia 2012

Przegląd Ubuntu 12.04 - jest szybko i stabilnie

Autor: , 12:22, środa, 25 kwietnia 2012


Pulpit nowego Ubuntu 12.04 z motywem Ambiance. Fot. UbuCentrum.net
Krytyka nowych wydań Ubuntu przychodzi mi stosunkowo łatwo, bo na co dzień wykorzystuje zwykle starsze wersje systemu - najczęściej, również znacznie stabilniejsze. Po raz pierwszy od dawna mogę jednak z czystym sumieniem napisać, że najnowsze wydanie Ubuntu to równocześnie najlepsze wydanie.

Unity wreszcie używalne

Wiem, że nie brakowało śmiałków, którzy z Unity korzystali niemal od początku, gdy pojawiła się taka możliwość. Zdecydowanie nie były to jednak osoby, które od systemu wymagają przede wszystkim stabilności, a raczej poszukiwacze adrenaliny na co dzień uprawiający sporty ekstremalne.

Unity w Ubuntu 12.04. Fot. UbuCentrum.net
Kiedyś Steve Jobs powiedział o komputerach Mac, że "wyglądają tak dobrze, iż chciałoby się je polizać". To samo można teraz powiedzieć o środowisku nowego Ubuntu, które jednak wciąż nie wtopiło się do końca w estetykę motywu Ambiance.

Nieco "cukierkowy" ekran główny Unity pasowałby raczej do nowego KDE, jednak jego wykonanie już teraz nie pozostawia wiele do życzenia. Kluczowym aspektem działania środowiska jest jednak jego szybkość, która wreszcie nie tyle zadowala, co wręcz pozytywnie zaskakuje.

Otwieranie się ekranu zwanego Dashem wciąż trwa chwilę, jednak przełączanie się między aplikacjami wreszcie działa błyskawicznie, a przy tym jest dość estetyczne. Można tylko dodać, że właśnie tak Unity powinno wyglądać od początku, gdy pojawiło się w wydaniu oznaczonym jako stabilne już wiele miesięcy temu.

Aplikacje

Skład narzędzi instalowanych domyślnie nie ma wielkiego znaczenia w dobie szybkich łącz internetowych, jednak dość dobrze pokazuje, w jakim kierunku chce się rozwijać samo Ubuntu.

Centrum oprogramowania Ubuntu. Fot. UbuCentrum.net
Z ciekawszych zmian warto zauważyć chociażby powrót do systemu Rhythmboksa, który tylko na moment zastąpiony został przez Banshee. Co jednak ważniejsze, powoli zaciera się granica między narzędziami, które już teraz mamy zainstalowane, a tymi dostępnymi do pobrania.

Już teraz wpisując nazwę programu w ekranie Unity, system zaproponuje nam jego szybką instalację, jeśli jeszcze nie jest on pobrany. W przyszłości można się spodziewać jeszcze większej integracji systemu z globalną siecią i funkcji bezpośredniego wywoływania narzędzi webowych.

Nieco zmian odnaleźć można także w Centrum oprogramowania Ubuntu, które umożliwia łatwe przeglądanie i wgrywanie nowych programów. Choć po uruchomieniu narzędzie wygląda bardzo atrakcyjnie, wystarczy nieco zagłębić się chociażby w profile poszczególnych programów, by znaleźć sporo niedociągnięć.


Chmurowe udogodnienia

Przechowywanie plików codziennego użytku na zdalnych serwerach obecnie już właściwie nikogo nie dziwi. Idea tego typu została mocno spopularyzowana chociażby przez programy Dropbox czy Box, a niedawno do dość długiej listy usług tego typu dołączył także Google Drive.

Narzędzia ze wsparciem dla Ubuntu One. Fot. UbuCentrum.net
Ubuntu One choć jest w pewnym stopniu zintegrowane z systemem, bardzo łatwo zastąpić chociażby Dropboksem. Wciąż bardzo brakuje na przykład automatycznego eksportu ustawień z popularnych narzędzi do chmury, by na przykład później odtworzyć je na innym komputerze.

Wszystko można oczywiście skonfigurować ręcznie, jednak tak samo da się to zrobić też w przypadku Dropboksa. Ubuntu One nie wyróżnia się więc wciąż niczym szczególnym na tle konkurentów.

Poprawki przede wszystkim

Hasłem przewodnim Ubuntu 12.04 miały być "poprawki i jeszcze raz poprawki", bez wprowadzania drastycznych nowości. Bez wątpienia tym razem strategia ta przyniosła efekty niezwykle korzystne dla użytkowników, którzy dzięki sprawniejszemu działaniu systemu z pewnością oszczędzą sobie sporo nerwów.

Ubuntu nieco oddaliło się teraz również od pecetów, jednocześnie nie będąc gotowe w wersji dla tabletów. Canonical zaprezentowało już co prawda moduł telewizyjny dla Unity 2D, natomiast wydania systemu na kolejne platformy są pilnie strzeżone. Już za jakiś czas powinniśmy się przekonać, w jaki sposób Ubuntu ma zamiar podbić tablety oraz smartfony.
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety