Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

poniedziałek, 7 maja 2012

Animacja zrobiona tylko na Linuksie? Polacy też potrafią

Autor: , 09:51, poniedziałek, 7 maja 2012


fot. YouTube.co
Na Linuksie powstają filmy, to fakt. Przyznam jednak, że sam do tej pory nie spotkałem się z nikim, kto w domowych warunkach zajmowałby się tego typu działalnością

Okazuje się jednak, że śmiałków nie brakuje, a ciekawe przykłady odnaleźć można również w naszym kraju. Gdy niedawno napisał do mnie Marek Jędrzejewski, który stworzył własną animację wykorzystując wyłącznie oprogramowanie dla Linuksa, pomyślałem, że jest to dobry pretekst na przyjrzenie się takiej tematyce.

Poniżej przedstawiam więc krótką animację, która ma być początkiem dłuższej serii, natomiast w dalszej części rozmowę z jej autorem:



Jak sam przyznałeś, wcześniej tworzyłeś amatorsko animacje wykorzystując narzędzia Adobe. Teraz korzystasz z Linuksa i darmowych programów. Czemu zdecydowałeś się na taką zmianę?

Marek Jędrzejewski: Przede wszystkim dlatego, że w czasach kiedy robiłem tamte animacje, nie wiedziałem, albo wiedziałem bardzo mało o istnieniu Linuksa, a już tym bardziej o jakichkolwiek programach graficznych poza Paintem i Photoshopem. Teraz po prostu wiem, że istnieje alternatywa i to alternatywa całkowicie mi wystarczająca, więc nie widzę sensu wydawania grubej kasy, czy pracy na oprogramowaniu pirackim.

Myślę, że wiele osób jest zainteresowanych, jakie dokładnie narzędzia wykorzystujesz i do czego?

Przy tej animacji użyłem Inkscape'a do tworzenia grafik, Audacity przy nagrywaniu, nazwijmy to, dubbingu i przerabianiu niektórych dźwięków z freesound.org, a Cinelerry do połączenia wszystkiego w film. Był jeszcze Gimp, ale tylko do lekkiej korekty tła (zdjęcia zeszytu), więc wielkiej roli nie odegrał.

W swoich filmikach wykorzystujesz również zewnętrzne materiały. Skąd dokładnie bierzesz podkłady dźwiękowe czy różnego rodzaju odgłosy?

Muzyka z jamendo.com, dźwięki z freesound.org. A jeśli czegoś nie potrafię znaleźć, lub nie odpowiada mi w takiej formie, jak tam jest, to biorę mój świetny mikrofon dynamiczny z czasów, gdy chciałem zostać raperem, podłączony do komputera przez piecyk gitarowy z czasów, gdy chciałem zostać rockmanem. A jeśli mam nagrywać gdzieś dalej od komputera to lustrzankę, którą także kręcę filmy i staram się sam coś wykrzesać. Krzyki i "dialogi" nagrywałem sam.

Czemu nie zainteresowałeś się na przykład Blenderem? Jest twoim zdaniem zbyt skomplikowany dla amatorów?

Interesowałem się nim parę razy, jeśli mogę tak powiedzieć, ale rezultaty mnie nie zachwycały. Żeby stworzyć w Blenderze coś, co
przyzwoicie wygląda, trzeba się trochę w niego zagłębić. Ale dostarcza ogromne możliwości, więc trudno, żeby nie był skomplikowany. Do tego nie potrzebowałem po prostu tak rozbudowanego programu.

Wiele osób rysuje proste grafiki nudząc się w szkole czy pracy. Jakie programy poleciłbyś wszystkim, którzy tylko okazjonalnie chcą stworzyć prostą animację? Gimp?

Jeśli chodzi o animację od A do Z to myślę, że warto wypróbować Synfig, ale ręki sobie uciąć nie dam, bo nic konkretnego na nim
jeszcze nie stworzyłem. A jeśli komuś chce się bawić poklatkowo, to grafiki w tym, w czym czuje się dobrze, choćby i w paincie a łączenie w jakimś programie do edycji filmów, bo wiadomo, niektóre klatki trzeba przedłużyć i tak dalej. W Gimpie nie jest to zbyt wygodne, bo z tego co wiem, robi się to zmieniając nazwy warstw. No i w Gimpie nie dodamy dźwięków.

Twoim zdaniem na Linuksie przygotowywanie tego typu filmików jest łatwiejsze niż na Windowsie? Z czego to wynika?

"Tego typu" filmiki myślę, wykonuje się podobnie, niezależnie od systemu, bo w tym przypadku jest to zrobienie grafik i połączenie ich potem w jakimś edytorze wideo. Jeśli mamy tła osobno, musi być to program do edycji nieliniowej, bo tylko w takich mamy warstwy. Ja użyłem Cinelerry, choć przyznam, trzeba przy niej pamiętać o przycisku "s", bo lubi czasem umrzeć, a nie ma autosave'a.

Jakie produkcje planujesz w najbliższym czasie?

Na razie nic konkretnego w planach nie mam, ale prawdopodobnie nie będzie to teraz animacja, a film. Jeśli będzie warte pokazania zapewne pojawi się na kanale YouTube. Na razie dość na nim pusto. Cóż, nie cała moja twórczość może się tam znaleźć. Ale jeśli komuś zależy, to znajdzie inne moje produkcje na portalu na V ;)
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety