Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

wtorek, 8 maja 2012

Ubuntu dla Androida nie wyeliminuje pecetów. Zgadnijcie czemu...

Autor: , 09:20, wtorek, 8 maja 2012


Ubuntu dla Androida. Fot. YouTube.com
Ostatnio Joey Sneddon z bloga Omg Ubuntu wytropił w sieci kolejny materiał prezentujący możliwości testowego Ubuntu dla Androida.

Osobom, którym nowe rozwiązanie od Canonical nie przypadło do gustu, mają teraz kolejny argument przeciwko uruchamianiu systemu z telefonu: szybkość działania.

Jeszcze w tym roku

W rozmowie z BBC twórca Ubuntu poinformował, że wydanie dla Androida zostanie oficjalnie udostępnione jeszcze w tym roku. Biorąc pod uwagę równoczesny rozwój wielu projektów w Canonical, czasu pozostało więc stosunkowo niewiele.

Już teraz w sieci pojawiło się kilka krótkich materiałów, które tworzone były przede wszystkim przez pracowników brytyjskiej firmy. Zgrabnie unikali oni "zawieszenia" Ubuntu uruchomionego na telefonie, co jednak jest niezbyt łatwe, gdy musimy pracować na przykład z pakietem LibreOffice - często trudnym do ujarzmienia nawet na standardowych komputerach.

Wydajne Androidy

Choć nowe urządzenia z Androidem cechują się parametrami podobnymi do starszych komputerów (np. 2-rdzeniowy procesor 1 GHz i 512 MB pamięci operacyjnej), ich faktyczna wydajność często pozostawia bardzo wiele do życzenia.

Myślę, że każdy weteran platformy mobilnej od firmy Google zauważył nie raz podczas wykorzystywania przeglądarki w smartfonie, że po prostu "coś tu nie gra". Nierzadko nawet automatyczne zarządzanie aplikacjami uruchomionymi w tle potrafi sprawić, że RAM zwyczajnie się zapcha.

Uruchomienie wydajnej aplikacji? Ok, ale nie zbyt długo, bo przecież telefon się zagotuje. Chyba nie spotkałem się jeszcze ze smartfonem, który nie rozgrzałby się po uruchomieniu zaawansowanej gry. Nie wspomnę już przez litość o tetheringu, który potrafi nawet spalić podzespoły urządzenia.

Już sam Android nie jest doskonały, szczególnie po tym, gdy zechcemy wgrać na urządzenie jego nieoficjalną wersję. Uruchomienie w tle drugiego pełnoprawnego systemu? Jak to w ogóle może działać...

Tylko ciekawostka

No i właśnie, Ubuntu może działać na Androidzie uruchomione w tle, ale... nie za szybko. Nie wyobrażam sobie uruchomienia LibreOffice na smartfonie, a to właśnie zademonstrowało Canonical (na filmie poniżej). Zanim jednak całość wystartowała, ekran zamiera, a mam wrażenie, że także deweloper wstrzymał na chwilę oddech. Później bał się dotknąć myszy, by finalnie nie ubić systemu.

Właściwie czego się spodziewaliśmy? Ubuntu nie może czerpać mocy z kosmosu, pomimo usilnych starań eksploracji tej przestrzeni przez Shuttlewortha. Nowe wydania systemu też są dostosowane (jeśli chodzi o wymagania) raczej do nowych pecetów.

Ubuntu na Androidzie nie zastąpi pecetów. Nawet jeśli 4-rdzeniowe smartfony będą droższe i wydajniejsze od komputerów osobistych, uruchamianie w tym samym czasie dwóch systemów operacyjnych ma swoją cenę. Całość stanowi jednak ciekawostkę, która pewnie niejedną osobę zmusi do przetestowania Ubuntu.

blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety