Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

piątek, 3 sierpnia 2012

Ubuntu lepsze do gier niż Windows? Valve potwierdza. Blizzard będzie kolejny?

Autor: , 09:26, piątek, 3 sierpnia 2012


Gra Left4Dead od Valve.
Dobra wydajność Linuksa jest jedną z cech, która zaważyła na tym, że odnaleźć go można na różnego rodzaju serwerach czy prostych urządzeniach.

Okazuje się, że po pewnej optymalizacji, Linux pozwala również na uruchamianie zaawansowanych gier szybciej, niż konkurencyjny Windows. Ktoś jest zaskoczony?

Testy nie kłamią

Valve, które już od jakiegoś czasu pracuje nad platformą Steam dla Linuksa, poinformowało na blogu o wydajności swojego nowego dziecka. W testach użyto wydajnego komputera z procesorem Intel i7 3930k, układem graficznym Nvidia GeForce GTX 680, a także 32 GB pamięci RAM.

Do porównywania wydajności użyto oczywiście identycznego sprzętu, z których jeden miał na pokładzie Windowsa 7, natomiast drugi Ubuntu 12.04. Valve przyznaje, że początkowo linuksowy port Left 4 Dead 2 działał bardzo wolno, osiągając zaledwie 6 klatek na sekundę. Po optymalizacjach związanych z jądrem Linux, a także OpenGL, zespołowi Valve Linux udało się "wykręcić" zawrotne 315 klatek na sekundę.

Jaki wynik osiągnął identyczny sprzęt z Windowsem 7 oraz Direct3D? Tylko 270,6 klatki na sekundę, a więc około 14% mniej niż Ubuntu. Co ciekawe, deweloperzy sami przyznają, że rezultat testów ich zaskoczył, wskazując przede wszystkim na sprawne działanie OpenGL (znów kłania się tekst: "Dlaczego powinieneś używać OpenGL a nie DirectX").

Windows 8 jeszcze gorszy?

Niedawno szef Valve ujawnił, czemu w ogóle jego firma zajęła się rozwijaniem Steam dla Linuksa. Otóż jak stwierdził: "Windows 8 będzie katastrofą", która zmusi wielu mniejszych producentów sprzętu do szukania alternatyw w postaci Linuksa. Wartość całego systemu z pewnością wzrośnie, jeśli będzie na nim można sprawnie uruchamiać gry, stąd właśnie takie kroki kierowanej przez niego korporacji.

Niedługo po publikacji wypowiedzi szefa Valve, odniósł się do niej również Rob Pardo ze znanej firmy Blizzard, która produkowała m.in. serie Warcraft czy Diablo. "Dla Blizzardu też nie jest to nic wspaniałego" - napisał Pardo na Twitterze o nowym Windowsie 8.

Wygląda więc na to, że kolejny Windows naprawdę może się przysłużyć Linuksowi na desktopach. W odróżnieniu od np. nieudanej Visty, interfejs Metro na pewno nie zniknie z kolejnych wydań systemu, a więc trudno też prorokować, czy rzeczywiście co druga wersja platformy Microsoftu będzie odnosiła sukces.
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety