Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

sobota, 8 września 2012

Ubuntu 12.10 Beta 1 - najlepsze wydanie w historii?

Autor: , 20:19, sobota, 8 września 2012


Podgląd albumu w Ubuntu 12.10. Fot. OMG Ubuntu
Wakacje się kończą moi drodzy (dla niektórych już się skończyły ;)), więc nie ma lekko - trzeba się przyjrzeć nowej wersji Ubuntu. Canonical jak zwykle się nie nudziło, choć wciąż nie zaprezentowało rewolucji, na którą chyba wszyscy czekamy.

Unity rośnie

Joey Sneddon z OMG Ubuntu zauważa, że nowe wydanie systemu Shuttlewortha to już nie jest ta lekka dystrybucja co kiedyś (nie śmiejcie się). Ubuntu 12.10 Beta 1 dobrze działa na nowych maszynach, ale posiadacze starszych sprzętów po prostu powinni się zainteresować innym środowiskiem.

To oczywiście dobry kierunek. Nikt przecież nie krytykuje nowoczesnych systemów mobilnych za to, że nie działają na telefonach sprzed kilku lat. Jasne, że komputery wymieniamy zwykle rzadziej niż telefony, jednak równanie do najsłabszych urządzeń prawdopodobnie byłoby najgorszym z możliwych wariantów działania Canonical.

Łatwiej i wygodniej

W Unity pojawił się teraz lepszy pogląd informacji o aplikacjach, a nawet możliwość odtwarzania utworów bezpośrednio w półprzezroczystym oknie. Już kiedyś wspominałem, że ekran startowy Ubuntu może integrować coraz większą liczbę funkcji, by po pewnym czasie stać się wyszukiwarką, przeglądarką i jeszcze kilka innymi narzędziami w jednym.

Szczerze mówiąc dla mnie, użytkownika, który większość czasu i tak spędza w przeglądarce internetowej, nowości w Unity nie są szczególnie pozytywną zmianą. Być może sporadycznie wywołają uśmiech na mojej twarzy, jednak przez większość czasu wolałbym po prostu, aby wiatraczek w moim laptopie pracował ciszej.

Wygląd i serwisy społecznościowe

Nowe Ubuntu wita nas również zaktualizowanym ekranem logowania - naprawdę Canonical nie może się zdecydować i wymienia ten element systemu niemal przy każdym wydaniu. Tym razem zmiana jest na lepsze, więc nie będę narzekał.

Nie mogło zabraknąć również lepszej integracji z wszelkiej maści witrynami społecznościowymi. Po zalogowaniu się do kont na Facebooku czy Twitterze, zdjęcia jakie do nich przesyłaliśmy, przeszukiwać możemy na przykład z poziomu Unity. Po co? Mnie nie pytajcie, nie ja to wymyśliłem.

Czekamy na rewolucję?

Nowe wydanie tak naprawdę w świecie Ubuntu niewiele zmieni. Nieco zakualizowany wygląd czy trochę nowych funkcji zdecydowanie nie wróży rewolucji. My, którzy i tak używamy Ubuntu, tak naprawdę rewolucji nie potrzebujemy - wgramy nowe wydanie i prawdopodobnie będzie lepsze od poprzedniego.

Prawdziwe nowości, jak wersja systemu dla urządzeń mobilnych, potrzebna jest jednak jako alternatywa dla osób, którym nie spodoba się np. nowy Windows 8. Choć system Microsoftu zapowiada się ciekawie, prawdopodobnie wiele osób będzie zmuszonych do zmiany swoich przyzwyczajeń. Skoro już zmieniają nawyki, mogliby przecież pójść krok dalej - wgrać Ubuntu.

blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety