Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

niedziela, 2 grudnia 2012

Flossmarket - znajdź zlecenia i firmy zajmujące się open source

Autor: , 23:15, niedziela, 2 grudnia 2012


Serwis Flossmarket to nowe miejsce w polskiej sieci, którego twórcy postawili sobie prosty cel: połączyć osoby zajmujące się technologiami open source, z klientami potrzebującymi tego typu narzędzi.

Strona Flossmarket jest bardzo czytelna i prosta.
Autorzy serwisu Flossmarket zwrócili się do mnie niedawno z prośbą o recenzję ich witryny. Zwykle nie przyglądam się stronom internetowym na tym blogu, więc podszedłem do sprawy dość sceptycznie. Szybko jednak okazało się, że inicjatywa jest zaskakująco mocno powiązana z tematyką open source.

Pomysł na Flossmarket jest dość prosty i wykorzystuje przede wszystkim obserwację, że bardzo wiele projektów działających w sieci, działa w oparciu o wolne i otwarte oprogramowanie. Równie dobrze można było przygotować witrynę, która obsługuje ogłoszenia dowolnego typu, jednak oczywiście nie miałoby to większego sensu, biorąc pod uwagę olbrzymią konkurencję.

Najtrudniejsze są początki

Już teraz w serwisie zarejestrowało się wielu użytkowników i firm, którzy reklamują swoje usługi. Ciekawą funkcją jest również możliwość oznaczania konkretnych umiejętności z wykorzystaniem etykiet. Samych zleceń wykonania konkretnych usług jest jednak na razie jak na lekarstwo. Witryna jednak dopiero startuje, więc trzeba jej dać trochę czasu.

W początkowej fazie dodawanie wszelkiego rodzaju ofert jest darmowe, natomiast aby otrzymać dostęp do danych zleceniodawcy, będziemy musieli zasilić nasze konto wirtualną walutą Flossmarketu. Bez wątpienia zdecydowanie więcej ciekawostek będzie można obserwować, gdy stronie przybędzie użytkowników - tak czy inaczej warto zarejestrować swoją ofertę już teraz, póki nic to nie kosztuje.

Czego uczy Flossmarket?

Witryna wystartowała dopiero niedawno, jednak jest mi bliska jeszcze z pewnego powodu. Stara się udowodnić, że można uruchomić projekt, który będzie łączył nie tylko ludzi o podobnych umiejętnościach, ale również dzielących fascynację oprogramowaniem open source. Ten sam cel przyświecał mi, gdy ponad pięć lat temu pisałem pierwszy tekst na tym blogu. Miliony odsłon, które od tego czasu udało się wygenerować pokazały, że było warto. Tego samego życzę więc również twórcom Flossmarketu.
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety