Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Mobilne Ubuntu: Uwolni od Google, ale zadowoli tylko niezbyt wymagających?

Autor: , 21:58, poniedziałek, 28 stycznia 2013


Ubuntu w wersji mobilnej czeka niełatwa walka.
Obecność na milionach urządzeń i nawet 8% udziałów w rynku mobilnym w 2016 roku - tak przyszłość Ubuntu dla smartfonów widzi Richard Collins z Canonical. Nie ma jednak co ukrywać, że jest to bardzo optymistyczny scenariusz, który może nie mieć wiele wspólnego z rzeczywistością.

Ubuntu na tanich smartfonach?

Collins udzielił ostatnio wywiadu serwisowi Engadget, z którym rozmawiał na temat mobilnej przyszłości Ubuntu. Tym, co nieco zaskakuje już na początku, jest kierowanie urządzeń z tym Linuksem dla mniej wymagających użytkowników. Canonical wie, że nie ma wielkich szans z koncernem Apple, Google czy Microsoftem, więc chce zawojować rynek, zaczynając od budżetowych smartfonów, przeznaczonych np. na rynek w Chinach.

Z jednej strony można się już na początku zawieść, że lubiany przez nas system właściwie nie zamierza iść na wojnę z Androidem czy iOS. Trzeba jednak jednocześnie docenić fakt, że Canonal nie szybuje w chmurach i ma plan, który rzeczywiście może się powieść.

Aplikacje? Jakie aplikacje...

Pierwsza stabilna wersja Ubuntu dla smartfonów ma się pojawić dopiero na początku 2014 roku. Co ciekawe, najprawdopodobniej nie znajdziemy w niej sklepu z aplikacjami, a użytkownicy będą skazani na podstawowe narzędzia zainstalowane domyślnie. Jak tłumaczy Collins:

Jeśli chodzi o naszą strategię wejścia z produktem an rynek, to nie zakłada ona udostępnienia sklepu wypełnionego narzędziami, które można by pobrać. Mamy bardzo dokładnie zdefiniowane podejście, które zakłada dostarczenie domyślnie zbioru narzędzi najczęściej wykorzystywanych przez użytkowników.

Dobrze jednak pamiętać, że Canonical ma dostarczyć narzędzia, które pozwolą na stosunkowo łatwe przeniesienie programów z biurkowego Ubuntu do jego mobilnej wersji. Głównym problemem jest oczywiście architektura ARM, do której trzeba będzie dostosować wiele aplikacji. O kwestiach interfejsu na razie nikt wiele nie wspomina.

Czemu nie Android?

Na rynku mobilnym jest już jedna dystrybucja Linuksa, która radzi sobie wyśmienicie: Android. W czym więc Ubuntu będzie lepsze? Canonical zapewnia, że nie będzie na przykład narzucało konieczności wykorzystywania własnych usług. Biorąc pod uwagę, że całość może być skierowana głównie na rynek azjatycki, użytkownikom prawdopodobnie i tak "wciśnięte" zostaną rozwiązania firm, które zdecydują się za to zapłacić.

Samo Canonical chce również zarabiać na licencjonowaniu swojej platformy producentom niewymagającego sprzętu. Z czasem producent Ubuntu bez wątpienia będzie chciał również zdobyć rynek bardziej zaawansowanych smartfonów (i pewnie tabletów), jednak na razie jest to perspektywa niezwykle odległa. Przypomnę, ze Ubutnu dla smartfonów zadebiutuje dopiero w następnym roku - a przez ten czas może się wydarzyć bardzo wiele.
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety