Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

środa, 20 lutego 2013

Ubuntu dla tabletów: korzystaj z kilku aplikacji jednocześnie i zapomnij o przyciskach [WIDEO]

Autor: , 14:32, środa, 20 lutego 2013


Tablet z Ubuntu ma wykorzystywać minimalistyczny interfejs. Fot. Ubuntu.com
No to się doczekaliśmy! Canoncial co prawda nie zaskoczyło informacjami o współpracy z HTC, ale i tak zaprezentowało więcej, niż zakładał plan minimalny. Ubuntu dla tabletów nie będzie po prostu kopią smartfonowego wydania, a na użytkowników czekają funkcje, które rzeczywiście mogą być niezwykle użyteczne.

Nie ma co ukrywać, że do mobilnego Ubuntu podchodzę z dystansem. O ile na standardowym komputerze system od Canonical jest moim zdaniem najlepszy, tak w przypadku urządzeń mobilnych nie jest to już tak oczywiste. Do dyspozycji użytkowników jest już Android z jądrem Linux i dorównanie mu nie będzie łatwym zadaniem.

Mimo wszystko nowe Ubuntu dla tabletów nieco zaskakuje. Mamy w tym przypadku do dyspozycji oczywiście interfejs znany ze smartfonowej wersji, ale wzbogacony o funkcję "side stage". Oznacza to, że poza uruchomioną na pełnym ekranie aplikacją, włączyć możemy również drugie narzędzie, które prezentowane będzie w wydzielonej części po prawej stronie.

Co tu dużo mówić: wiele okien na ekranie urządzenia mobilnego to jest to. Samsung już od jakiegoś czasu eksperymentuje z tego typu funkcjami na tabletach Galaxy i smartfonie Note II, by lepiej wykorzystać moc nowoczesnych urządzeń. Nawet po krótkiej zabawie z takimi funkcjami, bardzo łatwo się do nich przyzwyczaić i chce się więcej.

Wyszukiwarka w mobilnym Ubuntu. Fot. Ubuntu.com
Co do samego interfejsu, trudno na razie jednoznacznie wyrobić sobie na jego temat zdanie. Jedyne, co można powiedzieć to, że jest bardzo minimalistyczny i wyświetlany tylko wtedy, gdy to absolutnie konieczne. W ten sposób Canonical oszczędziło sobie oczywiście sporo pracy przy tworzeniu "standardowych" elementów systemu. Pytanie, czy ostatecznie użytkownikom łatwiej będzie odnajdywać żądane treści?

Ciekawostką są również minimalne wymagania Ubuntu dla tabletów, które trudno nazwać niskimi. Na razie całość ma być zoptymalizowana pod tablety z rodziny Nexus, a do działania potrzebuje 2-rdzeniowego układu Cortex A15, aż 2 GB pamięci RAM i 8 GB miejsca na pliki. To oczywiście znacznie więcej niż Ubuntu dla komputerów biurkowych.

Na razie całość wygląda na system, który mógłby się sprawdzić w przypadku niewymagających użytkowników. Moja babcia mogłaby po prostu wpisać nazwę ulubionej piosenki Rihanny (no albo jakiegoś starszego zespołu), i od razu uzyskać listę różnych informacji na ten temat, włącznie z dużymi ikonami umożliwiającymi uruchomienie klipu z YouTube'a.

Biorąc jednak pod uwagę wymagania sprzętowe, jak tu liczyć na obecność takich podzespołów w tanich tabletach? A może w przyszłości całość będzie jeszcze odchudzona? Wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi i chyba na razie najlepiej po prostu delektować się prezentacją działania samego systemu:

blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety